Czy znacznie łatwiej będzie można „upaść”?

Czy znacznie łatwiej będzie można „upaść”?

Niedawno pisałem o tym, że Ministerstwo Sprawiedliwości planuje dalsze ograniczenie kosztów pożyczek pozabankowych i wprowadzenie innych rozwiązań, które wpłyną na rynek „chwilówek” (przeczytaj o tym więcej). Okazuje się, że wspomniany resort ma również inne plany, które powinny zainteresować wszystkich dłużników oraz pożyczkobiorców. Wiele takich osób powitało z nadzieją zmiany prawne wprowadzone pod koniec 2014 r. Mowa o przepisach, które umożliwiły praktyczne skorzystanie z możliwości, jakie daje upadłość konsumencka. Wcześniej (tzn. w latach 2009 – 2014), upadłość konsumencka istniała tylko na papierze. Wiele wskazuje na to, że po bardzo restrykcyjnych przepisach dotyczących upadłości konsumenckiej i umiarkowanych regulacjach (od 2015 r.), zostaną wprowadzone rozwiązania bardzo ułatwiające konsumentom „upadek” i oddłużenie. Postanowiłem wytłumaczyć, dlaczego propozycje resortu sprawiedliwości oznaczają szerokie otwarcie drzwi do upadłości konsumenckiej wszystkim zainteresowanym osobom.

Teraz sędzia sprawdza winę dłużnika za finansowe kłopoty

Krajowe media w kontekście zmian dotyczących upadłości konsumenckiej wspominają głownie o jednej kwestii. Wiąże się ona ze zniesieniem ograniczeń, które obecnie nie pozwalają na upadłość konsumentowi przyczyniającemu się do swoich kłopotów finansowych. Aktualna ustawa prawo upadłościowe wskazuje, że: „sąd oddala wniosek o ogłoszenie upadłości, jeżeli dłużnik doprowadził do swojej niewypłacalności lub istotnie zwiększył jej stopień umyślnie lub wskutek rażącego niedbalstwa”. Projekt nowelizacji wspomnianej ustawy przewiduje zupełne uchylenie cytowanego przepisu. To oznacza, że drzwi do upadłości konsumenckiej zostaną otwarte również dla tych dłużników, których można podejrzewać o lekkomyślność lub złą wolę. Jedyną sankcją dla tych osób ma być przedłużony czas realizacji planu spłaty wierzycieli.

Opisywana propozycja Ministerstwa Sprawiedliwości z całą pewnością wzbudzi spore emocje, jeżeli zostanie zaakceptowana przez rząd, Sejm, Senat oraz Prezydenta. Ze zmiany przepisów na pewno zadowoleni będą ci dłużnicy, których sąd obecnie może ukarać oddalając wniosek o ogłoszenie upadłości konsumenckiej. Przeciwnicy proponowanych rozwiązań wskazują natomiast, że liberalizacja zasad upadłości konsumenckiej będzie promować nierozsądne zaciąganie długów. Kolejnym argumentem jest to, że banki, SKOK-i oraz firmy pożyczkowe „przerzucą” na wszystkich klientów koszty umorzenia długu dla większej liczby „upadłych” konsumentów. Skutkiem może być np. wyższy koszt kredytów, podwyższona opłata za prowadzenie konta osobistego albo nawet niższa zyskowność lokat.

Po zmianach układ z wierzycielami ma być główną opcją …

Po przeczytaniu rządowego projektu ustawy zmieniającej prawo upadłościowe można stwierdzić, że rezygnacja z karania nierozsądnych dłużników to nie jedyne ciekawe rozwiązanie, które zamierza wprowadzić Ministerstwo Sprawiedliwości. Wspomniany resort chce, aby ogłoszenie upadłości połączone z wyprzedażą majątku osoby fizycznej oraz ustaleniem planu spłat, stanowiło jedynie ostateczne rozwiązanie. Autorzy nowelizacji prawa upadłościowego mają nadzieję, że wiele spraw uda się załatwić bez ogłaszania upadłości konsumenta. Ma temu służyć pomoc specjalnie przeszkolonego eksperta (nadzorcy sądowego), który pomoże w wypracowaniu porozumienia (układu) pomiędzy dłużnikiem oraz jego wierzycielami. Jeżeli takie porozumienie zostanie osiągnięte, to dłużnik uniknie między innymi przymusowej wyprzedaży majątku i ogłoszenia upadłości konsumenckiej. Ewentualna sprzedaż majątku w ramach układu będzie miała charakter dobrowolny i pomoże w szybszym uregulowaniu zobowiązań. Różnica pomiędzy dobrowolną i przymusową sprzedażą (przez komornika) ma duże znaczenie między innymi w przypadku nieruchomości. Dłużnik samodzielnie sprzedający mieszkanie, posiada bowiem większe szanse na osiągnięcie zadowalającej go ceny. Wynika to z faktu, że wiele osób nie chce brać udziału w licytacjach komorniczych albo po prostu nie śledzi takich specyficznych aukcji.

Po planowanych zmianach, normalna procedura upadłościowa skutkująca wyprzedażą majątku i ustaleniem planu spłat ma być stosowana tylko wtedy, gdy mimo pomocy nadzorcy sądowego nie udało się zawrzeć układu albo dłużnik zastrzegł, że nie interesuje go postępowanie układowe. Warto nadmienić, że sąd pomimo deklaracji dłużnika będzie mógł odmówić skierowania postępowania na ścieżkę układową. Stanie się tak wtedy, gdy istnieje duże prawdopodobieństwo, że niskie dochody dłużnika nie pozwolą na zawarcie i realizację układu akceptowalnego przez wierzycieli.

Ministerstwo Sprawiedliwości planuje też zmiany dotyczące samego postępowania upadłościowego konsumentów. Jeżeli okoliczności sprawy pozwolą, to taka procedura związana z wyprzedażą majątku i ustaleniem planu spłaty ma się odbywać bez udziału sędziego – komisarza. Uproszczenie postępowania upadłościowego może się okazać konieczne, jeżeli w myśl zmienionej ustawy zła wola dłużnika lub jego lekkomyślność nie będzie już skutkowała oddaleniem wniosku przez sąd. Zniesienie ograniczeń dotyczących dostępu do upadłości konsumenckiej powinno bowiem skutkować znaczącym wzrostem liczby wniosków od dłużników nieprowadzących działalności gospodarczej.

W ramach kolejnych wpisów, poruszę inne ciekawe tematy związane z finansami osobistymi. Zachęcam do regularnego odwiedzania mojego bloga i polubienia jego profilu na Facebooku.